Tragedia ludzi bezdomnych

Bardzo często zdarza mi się spotykać ludzi bezdomnych. Są to osoby, które ze względu na różnego rodzaju czynniki zostały bardzo mocno skrzywdzone w trakcie swojego życia. Widok jest zwykle odpychający, jednak nie można zapominać że każdy bezdomny  niezależnie do tego jak bardzo jest pijany i śmierdzi, również jest dzieckiem Bożym. Kocha On wszystkich ludzi Swoją nieskończoną miłością niezależnie od tego jak bardzo ktoś się stoczył. W Ewangelia często można przeczytać, że Jezus przychodził do biednych i ubogich. Ludzi odrzuconych przez zamożnych i kutykularnych ludzi tego świata. Z drugiej strony artykuł ten nie miał być o ludziach bezdomnych a o busach jednak ze względu na sytuację w której uczestniczyłem dzisiaj musiałem ją poruszyć. Czy taki bezdomny człowiek ma szanse na znalezienie pracy, dzięki której mógłby wyjść z błędnego koła żebractwa i bycia bezdomnym? Czy może wyjazd z Polski do Niemiec mógłby uratować mu skórę? Być może, tam pomoc dla ludzi ubogich funkcjonuje o wiele lepiej. Zamożne Niemcy stać na to aby strzelać zastrzykami gotówki w obszary gdzie jest ona najbardziej potrzebna. Z resztą prawie na pewno Niemiecka duma nie pozwala na to, aby w statystykach ich idealnego państwa słupki świadczące o ilości osób żyjących w skrajnym ubóstwie były zbyt wysokie. Państwo polskie jest źle zarządzane. Z tego też powodu u nas w ubóstwie i skrajnym ubóstwie żyje bardzo wiele osób. Nie ma się co dziwić. Cały kraj jest jak jeden wielki bezdomny, mamy już około 800 miliardów długu. Mam szczerą nadzieję, że sytuacja ta ulegnie poprawie po kolejnych wyborach, w których jak mam nadzieję, wygra sprawiedliwa partia. Może nastaną czasy w których busy z Niemiec będą jeździć do Polski bardzo często. I to nie z turystami ale z niemieckimi obywatelami poszukującymi pracy w Polsce. Ciekawa wizja aczkolwiek nie do zrealizowania przynajmniej przez najbliższych dwadzieścia lat. Trzeb aby ograniczyć osoby zatrudniane w administracji, uprościć system podatkowy, unowocześnić przestarzałe prawo. W przeciwnym wypadku za kilka lat Polska stanie się państwem niewolników pracujących na rzecz bogatych i wykształconych zachodnich sąsiadów. Patrząc w przyszłość ciężko jest uwierzyć w fakt, że busy z Niemiec do polski będą nam woziły pracowników. Z drugiej strony nie mam zamiaru martwić się o dzień jutrzejszy, niech on sam martwi się za siebie.

Polski potentat gazowy – łupkowa szansa na gaz

Od długiego czasu najpowszechniejszym środkiem przemieszczania się jest samochód. Obecnie na rynku spotkać można auta na benzynę, olej napędowy a także gaz. Najlepszą opcją dla portfela jest gaz. To zastanawiające, gdyż sporo ludzi, którzy pragną oszczędzać powinni wybierać busy. Busy są tańszym środkiem komunikacji i uiszczamy w nich znacząco mniejsze kwoty niż za zakupione paliwo. Przykładem mogą być busy do Niemiec. Utrzymanie auta na benzynę ostatnimi czasy stało się dramatem. Aktualne koszta paliwa oscylują od 5,70 zł do nawet 6 złotych. Jakby nie patrzeć, jest to wartość nonsensowna. Statystyki jednak nie są optymistyczne, gdyż okoliczności z tak gigantycznymi cenami nie ulegną zmianie, co więcej, stanie się jeszcze gorsza. Statystyczne Kowalski posiadający pojazd na benzynę płaci nawet do siedemdziesiąt złotych za przejechane 100 km. Jestem ciekaw co powiedzieliby na to Rosjanie. Ich kraj utrzymuje się głównie ze względu na eksport ropy i gazu. Co bardziej się opłaca, sprzedaż jednego czy drugiego. Podejrzewam, że mało obchodzi ich los, który czeka busy z Niemiec do Polski. Prawdopodobnie upadek nawet setki firm nie ruszyłby korporacyjnych rekinów przed osiągnięciem kolejnych miliardowych zysków. Jest to jedynie niepewna wizja, która jednak po krótkiej analizie socjologicznej wydaje się dość prawdopodobna.

Wspaniała letnia wycieczka

Próbując rozerwać się w wakacje, wpadłem na pomysł zorganizowania wspanialej wycieczki. Miałaby ona na celu zapoznanie się z pięknem krajobrazów i zabytków naszego zachodniego sąsiada – Niemiec. Z Polski do Niemiec rzut beretem więc dlaczego nie? Organizacja tego typu zabawy wcale nie musi być specjalnie skomplikowana. Wystarczy dobre nastawienie i trochę gotówki aby wynająć odpowiedniego busa. Kiedy już mamy dwa busy i zgraję znajomych, napalonych na niemiecką rozrywkę, wtedy możemy już wyruszyć w trasę. Pierwsi lepsi turyści zwykle za cel obierają sobie Berlin. jest to jak najbardziej dobry pomysł jednak w przypadku kiedy tłuczemy się z Polski taki kawał drogi to warto byłoby też zwiedzić coś więcej. Przykładowo może to być Monachium. Kolejne piękne miasto do zaliczenia i odkreślenia z podróżniczej listy marzeń. Wracając nie zapominaj zapewnić sobie odpowiedniego komfortu podróży. Bierz tylko busy z Niemiec do Polski, które posiadają klimatyzację i nowoczesne wyposażenie wnętrza. Nie ma co się męczyć w starych gratach. Zawsze stawiaj na jakość.

Teksty nie zawsze z sensem

Pisane bredni nie jest moją specjalnością. Kiedy otrzymałem zadanie pisania nie koniecznie sensowych tekstów moje twórcze i myślące „Ja” poczuło się dość mocno dotknięte. Nie ma to jednak większego znaczenia, ponieważ konieczność zarabiania pieniędzy przemogła w tym wypadu wewnętrzne zachcianki. I tak skończyłem przed laptopem wstukując w klawiaturę kolejne tysiące znaków o polskich i niemieckich elementach życia. Na owe wypociny bardzo często składały się rozważania o busach. Czasami były to autobusy opatrzone. W zależności od samopoczucia zdarzało się, że teksty o Niemcach były opatrzone zdjęciami. Polaków natomiast nie fotografowałem, jedynie ich samochody nie umknęły mojej uwadze. Zasadniczo motoryzacja dość mocno przypadła mi do gustu. Dopuściłem się nawet do stworzenia dość eleganckiej witryny prezentującej ciekawsze modele BMW. Czy jest to niemiecki producent samochodów nie wiem. Wiem natomiast, że w Polsce jest sporo ludzi, którzy za pisanie tego typu głupot całkiem dużo płacą. I bardzo dobrze bo nie tylko na busach można zarabiać! W taki oto sposób busy z Niemiec do Polski zagościły na ekranach użytkowników rozległej internetowej sieci informatycznej. Mam szczerą nadzieję, że owe wpisy nigdy nikomu nie zaszkodzą ani nie wprowadzą żadnego przemiłego człowieka w błąd. Szczególnie jeśli miałby to być Niemiec czy Polak. A tym bardziej kierowca busa.

Smak porażki przeznaczony dla Niemców

Jeśli zdążyło się, że zawzięty naród Niemiecki wykosiłby Rosję i podbiłby całą Europę. Jak kręcił się wtedy dzisiejszy świat? Czy Ty jako wolny człowiek mógłbym pracować spokojnie w prywatnym gospodarstwie domowym nie trwożąc się czołgami okupanta . Czy odrobina inteligencji państwa nie zostałaby całkowicie wymordowana ! Jak straszny byłby los całego kontynentu. Czy Hitlerowi nie przyszłaby ochota na podbicie całego kraju ? Jaka byłaby kolejność ? Czy po zakończeniu odpowiednich działań na terenach Rosji odważyliby się rozpocząć agresję na Afrykę ? Dzięki Stwórcy nie musimy na własnej skórze czuć końca takiego biegu opcji. III Rzesza rozpadła się w swojej zatwardziałości myśli. Morał z tego idzie, że zło zawsze w końcu przegrywa nawet jeśli busy z Niemiec do Polski pokonują dziesiątki kilometrów w celu dostarczenia odpowiedniego zaopatrzenia dla wojska. Czy słyszałeś ostatnio o tym, aby polska turystyka znalazła ogromne zainteresowanie śród niemieckiego społeczeństwa ? Jeśli nie to uświadamiam Tobie to teraz i tym samym jestem w szoku, że nie spotkałeś przedtem Niemca oglądającego przepiękne polskie ogrody. Kraj Niemców niesamowicie upodobał sobie Polskę. Jest to najpewniej związane z czasem z przed 39, kiedy to wielu niemieckich obywateli posiadało ziemie , różnego rodzaju przedsiębiorstwa na terenie Polski. Historia jednak udowadnia , że nie należy z kapitałem uciekać poza granice własnego państwa. Po zakończonym czasie wojennym oraz degradacji Niemiec, znaczna ilość z przebywających tutaj emigrantów została bezwarunkowo eksmitowana.

Księżna Niemiec, czwarta ostatnia część opowieści

Prowadził go malutki człowieczek z Czterema gałkami ocznymi po jednej stronie twarzy i trzema małżowinami usznymi po drugiej stronie. Spytała królewicza dokąd jadą, a on odrzekł jej, że do Niemiec, do południowej Bawarii. Dziewczyna nie wiedział skąd wziął takiego busa. Była pod wrażeniem jakości podróży. Już po południu byli na miejscu. Księżniczka zdobyła eliksir i tym samym busem wrócili z Niemiec do domu księżniczki. Ojciec jej cały czas spał, ponieważ po upadku ze schodów serwował sobie coraz częstsze i coraz dłuższe drzemki. Cecille rozbiła szklaną trumnę i podała matce magiczny eliksir a ona przebudziła się. Wdzięczna opowiedziała swojej córce, jak surowy ojciec zdegustowany zbytnią radością swojej żony na balu podał jej za dużą dawkę płynu mrożącego i zamrożona ona została na zawsze, gdyby nie księżniczka nigdy by już się nie obudziła nawet pomimo starań wszystkich niemieckich magów. Postanowiły razem, że nie mają czego szukać na zamku, a udadzą się do ciotecznej babki królowej, która miała ogromną posiadłość w północnej części Bawarii. Księżniczka oczarowana młodzieńcem i jego busem, który jej pomógł, zabrała go ze sobą i wszyscy szczęśliwie dojechali na miejsce szybkim i niezawodnym busem do Niemiec. To wprawdzie koniec tej  jakże ciekawej opowieści, jednak busy do Niemiec nadal będą długo i szczęśliwie kontynuować swoje stare znane trasy.

Księżna Niemiec, pierwsza część opowieści

Dawno dawno temu za górami za lasami w zamku z siedmioma wieżami żyła księżniczka Cecille. Miała ona srogiego ojca, a jej mama dawno umarła. Po śmierci zamknięto ją w szklanej trumnie, a jej ciało w ogóle się nie rozkładało. Na cmentarz zawieziono ją niemieckim busem. Była piękna cały czas tak, jak jeszcze za życia. Srogi ojciec kazał schować ją do lochu ponieważ rozpraszała go w codziennych zajęciach. Młoda księżna Niemiec w tajemnicy odwiedzała ją czasami. Pewnego dnia, w urodziny jej matki zauważyła jej ogromną pasję do autobusów, oraz że powieka księżny drgnęła lecz nie otworzyła się. Zaczęło to ją trapić. Postanowiła udać się do swojego starego przyjaciela mieszkającego w siódmej komnacie za dobrymi niemieckimi drzwiami. Wiedziała, że w tajemnicy jest on czarodziejem. Księżniczka musiała siedem razy przejść przez siedem kondygnacji schodów posiadających po siedemdziesiąt siedem stopni. W końcu stanęła przed zakurzonymi drzwiami otwierając wielkie mosiężne drzwi, na których widniał napis: Longus Septimus ostatni z siedmiu tajemnych magów, który wiedział, że busy do Niemiec to ostatni ratunek dla zagubionej w ciemnościach niemieckiej księżniczki. Zastanawiała się, co w tym takiego dziwnego i tajemniczego w jego czerwonym busie, skoro wszyscy widzą po jego wizytówce, że nie jest on spowity żadnym sekretem. Zapukała siedem razy do jego drzwi. W Końcu otworzył jej mały człowieczek, który po jednej stronie twarzy miał cztery małżowiny uszne, a po drugiej trzy gałki oczne…

Długa trasa na zachód

Nie wiesz dokąd jechać? Wybierz zachód. Busy do Niemiec wiozą ludzi prosto, bezpiecznie i tanio! Po co marnować pieniądze na benzynę, albo czekać w kolejkach długich, jak po papier toaletowy za PRLu, albo po szynkę do mięsnego znajdując koniec końców sam ocet? My oferujemy Ci bus jadący prostą drogą do Niemiec. Niemcy słyną, jako kraj porządny i uporządkowany – nie wpuszczają do siebie niczego, co by budziło ich obiekcje. Dlatego warto zapłacić nieco mniej, nie przepłacając za błędy i uszkodzenia lecz tylko za przejazd i kupić tani bilet na bus do Niemiec. Autobus jest jednym z najbezpieczniejszych środków transportu. Nie ma obaw, że kierowca jest niesprawdzony, nie ma doświadczenia, albo pojazd posiada jakieś usterki. Przed długimi trasami przeprowadza się dokładne sprawdzenia busa, więc miłej podróży nie grożą przestoje spowodowane naderwaniem linii trakcyjnych oraz pęknięciem szyn lub nieopatrznymi ludźmi wchodzącymi na tory kolejowe. Nie musisz też już dłużej wyczekiwać na swój samochód w warsztacie, ani martwić się o kontrolę pojazdów, czy ubezpieczenie Twojego auta! Proponujemy Ci korzystanie z busów, które zawiozą Cię prosto do celu! Nie marnuj czasu w kolejkach, korkach, nie marznij na peronach ani stacjach, nie obawiaj się o własny sprzęt bo busy do Niemiec to solidna i sprawdzona sprawa. Nie warto, jeśli do dyspozycji masz autobusy, gdzie wygodnie i na odpowiednią godzinę zostaniesz dowieziony na miejsce.